4 światowe stolice mody, w których rodzą się nowe trendy

Kategoria: Blog

young fashion designer

Pomimo tego, że świat skurczył się do rozmiarów globalnej wioski, a dostęp do internetu pozwala włączyć się każdemu w międzynarodowy obieg informacji, to nadal istnieją miejsca, które w branży modowej nadają ton całej reszcie peletonu. Stolice mody to miasta, w których trzeba i warto bywać, jeśli chce się być zawsze na topie. Które to miasta i na czym polega ich wyjątkowość?

 

Paryż

To właśnie we Francji rozpoczęło się coś, co dziś nazywamy dyktatem mody. Zresztą już w samym określeniu „dyktator mody” kryje się osoba, która z góry wytycza kierunki innym. Przez dziesiątki, a nawet setki lat (bo proceder ten wcale nie pojawił się w XX wieku) Paryż nadawał ton w dziedzinie mody. Coco Chanel, Dior, Vuitton – to tylko początek długiej listy tych, którzy pracowali na to, by Paryż na całym świecie jednoznacznie kojarzył się z modą najwyższych lotów. Zresztą sam termin haute couture, czyli krawiectwo wytworne i wyjątkowo wysmakowane, pojawił się właśnie we Francji. Nic jednak nie trwa wiecznie. Obecnie o serca i portfele klientów walczą inne, niezwykle prężnie rozwijające się miasta.

 

Londyn

Jak łatwo zauważyć, moda najbardziej dynamicznie rozwija się tam, gdzie istnieje prawdziwa mieszanka kultur, ras i narodowości. Nie inaczej jest w przypadku Londynu, którego znakiem rozpoznawczym jest oryginalność mocno dryfująca w stronę ekstrawagancji. Londyńska moda kocha eksperymentowanie. Kate Moss czy Sienna Miller  to przedstawicielki tego właśnie trendu. Z drugiej jednak strony Wielka Brytania to wciąż synonim elegancji w królewskim, nieco konserwatywnym wydaniu.

 

Mediolan

Jeśli Paryż to historyczna kolebka branży modowej, Londyn – stolica modowych ekstrawagancji, to Mediolan określają dwa, pozornie odległe od siebie terminy: piękno i użyteczność. Włosi, którzy słyną z zamiłowania do wysmakowanego designu, choć to może zbyt górnolotne zdanie – piękno wysysają z mlekiem matki. Twórcy motoryzacyjnych, malarskich czy architektonicznych dzieł sztuki, w przypadku kreowania mody – także nie zawodzą. Miasto, które dało światu takich gigantów mody, jak Versace czy Armani, to pozycja obowiązkowa dla każdego, kto w mniejszym lub większym stopniu działa w niezwykłej, acz szalenie konkurencyjnej branży. Wizyta na mediolańskich targach mody, czy choćby tylko „zaliczenie” ekskluzywnych sklepów, zwłaszcza tych usytuowanych w obrębie tzw. Złotego Kwadratu, czyli dzielnicy, w której znaleźć można modowe creme de la creme, pozwalają spojrzeć na modę w zupełnie nowy, świeży sposób, a przy okazji zapoznać się z najnowszymi, aktualnie obowiązującymi trendami w tej dziedzinie.

 

Nowy Jork

Każde z miast opisywanej tutaj Wielkiej Czwórki (Paryż, Londyn, Mediolan i Nowy Jork) posiada własny, niepodrabialny styl. Choć Europejczycy przez długi czas nie traktowali Stanów Zjednoczonych poważnie (przynajmniej w kwestiach kultury, sztuki czy właśnie mody), to jednak to właśnie tam, konkretnie w Nowym Jorku, bije dziś najmocniej serce modowego świata. Ekskluzywne salony na Piątej Alei, butiki słynnych projektantów w snobistycznym Soho, sklepy i sklepiki, w których ubiera się prawdziwa amerykańska celebrycka śmietanka – to tylko przedsmak tego, co czeka wielbiciela mody podczas wizyty w Wielkim Jabłku, jak określany bywa Nowy Jork.

 

Jeśli aktywnie działasz w branży modowej, wyjazd do którejś ze stolic mody, na przykład na targi branżowe, będzie dla Ciebie czymś zupełnie naturalnym. Jeżeli będzie to Twój „pierwszy raz” w tej materii – koniecznie należy skorzystać z usług specjalistów, którzy pomogą jak najlepiej przygotować się do tego przedsięwzięcia, wziąć w nim udział i wrócić z wojaży „z tarczą”. Najlepiej w modnym kolorze :)

 

Więcej na temat naszych wyjazdów dla ludzi biznesu  możecie przeczytać na stronie.